Chiny, Rosja i Ukraina – nie mogą składać zamówień na gogle Oculus DK2

Autor:
oculus-pre-order-no-russia-ukraine

Przeglądając kartę zamówień na gogle Oculus DK2, próżno szukać w niej możliwości dostarczenia do tych trzech, tytułowych państw. Nie ma co łączyć tego z konfliktem zbrojnym czy polityką. Powód jest dużo prostszy. Po ogłoszeniu opóźnień i małej dostępności gogli w pierwszej partii zamówień (więcej), liczba ofert, jak i ceny w serwisach aukcyjnych, poszybowały w górę. Przy czym głównymi sprzedawcami są użytkownicy z Chin, a następnie Rosji i Ukrainy. Co „zaradniejsi”, pokusili się nawet o wielokrotne złożenie pre-ordera pierwszego dnia, węsząc w tym większy interes.

Zamówienia przedsprzedażowe wycofane?
Wygląda to na bardzo realny scenariusz. Choć możliwe, że spotka ich jedynie przesunięcie na koniec kolejki. Przynajmniej taka informacja pojawiła się ze strony konta powiązanego z Oculusem w serwisie Reddit w odniesieniu do Chin. Czekamy jednak na potwierdzenie z oficjalnej strony, a także informacje co do innych państw i ostatecznego rozwiązania problemu.

Czy Oculus nie wie co to biznes?
Firma nie zarabia na goglach deweloperskich (na konsumenckich też nie planuje w przypadku samego sprzętu). Twórcom Oculusa zależy przede wszystkim, by te trafiły jak najszybciej do deweloperów gier i oprogramowania, a nie prywatnych rąk osób, które wyłącznie chcą się pobawić. Ukrócając proces nielegalnej odsprzedaży pre-orderów z tych państw, zwiększają szansę na dostarczenie gogli tam gdzie powinny się znaleźć w pierwszej kolejności.

Wszystko jest zgodne z regulaminem zamówień pre-orderów na zestawy DK2. Ostatecznie, pozostaje się cieszyć, że problem nie dotknął Polski i liczyć, że to się nie zmieni.

[ź] eurogamer, reddit

Shares
Menu