Dzień po kataklizmie, a może przed?

Autor:
foculus-oculus-facebook

Wczoraj, Mark Zuckerberg ogłosił oficjalnie chęć zakupu firmy Oculus. Niestety społeczność która stała murem za twórcami gogli VR z nazwą „Rift”, odwróciła się od nich całkowicie. Jeszcze w trakcie targów GDC, każdy mówił o Oculusie, jako jedynej firmie która powinna mieć monopol dla rozwiązania tego typu. Jednak sytuacja po informacji o zakupie zmieniła się diametralnie. A fani szukają kompana nawet ze strony Sony.

Nie będzie Minecrafta
Jeszcze kilka dni temu Notch ogłosił powrót do prac nad dostosowaniem swoich produkcji pod Oculusa. Dziś natomiast poinformował o zaniechaniu tych prac i całkowitym odejściu od projektu Oculus. Powód? „Facebook mnie przeraża”. W dalszej wiadomości twórca Minecrafta wyjaśnia, że chcąc dostosować grę do konsumenckich gogli VR musiałby zapewnić jej płynne działanie na poziomie 90FPS. Jeszcze do wczoraj był gotowy na wydanie specjalnej odchudzonej wersji, dziś póki co, poszukuje nowych firm, które przejmą rynek po Oculusie. Niestety bardzo możliwe, że z podobnym podejściem wyjdą inni twórcy niezależni, a być może sam Steam.

Tonący okręt?
Na chwilę obecną, nadal nie można ustalić pozycji Oculusa w całym tym zamieszaniu. Twórcy niezależni odwracają się od projektu, wiele osób zaczęło wycofywać pre-ordery na DK2. Fani natomiast zmienili miejsce posiedzeń na reddicie z /r/oculus na /r/virtualreality. Jednym słowem, mogłoby wydawać się, że to już koniec, ale…

Gdy emocje już opadną
Pojawiają się też pierwsze głosy poparcia dla całego zajścia. Pomysłodawca gogli, przyznał wczoraj, że ten ruch był niezbędny by przyspieszyć rozwój technologii oraz pozwoli na podjęcie większego ryzyka we wprowadzaniu ich na rynek. Pojawiają się też pierwsze głosy zrozumienia i wsparcia, przynajmniej dopóki gogle w żaden sposób nie będą sygnowane na firmę z „F” w logo. Według wstępnych zapewnień, Oculus zostanie tym czym jest, jednak tylko czas pokaże, na ile w tym prawdy.

Pozytywne jest to, że osoby mające dostęp do wersji nam nieznanych (lepiej rozwiniętych), są pod ogromnym wrażeniem. Zarówno Notch miał plany co do rozwoju gogli, po osobistych odwiedzinach, jak widać i Mark musiał zobaczyć „co nieco”, by uwierzyć. Bądźmy dobrej myśli, że po kilku tygodniach wszystko wróci do normy, a świat VR znów będzie żył własnym, spokojnym tempem.

Tagi:
· · · · ·
Shares
Menu