„Pierwsze wrażenie w świecie VR, musi być dobre.”

Autor:
Shuhei-Yoshida-VR-wrazenie

Z takiego stanowiska wychodzi główny przedstawiciel Sony, Shuhei Yoshida, i chyba nikogo to nie dziwi. Podobnie jak w kontaktach międzyludzkich, a także wszystkich nowych doświadczeniach, najbardziej istotne jest pierwsze wrażenie. Pytanie o co chodzi?

Na niedawnej konferencji Gamelab w Barcelonie, Yoshida określił kierunek rozwoju technologii VR oraz wytłumaczył dlaczego musimy jeszcze tyle czekać, gdy wszystko jest praktycznie gotowe. Jak się okazuje problemem jest nie tyle samo urządzenie, co brak dedykowanych gier AAA, jak również doświadczenia deweloperów w nowym świecie.

Jak zauważa przedstawiciel Sony, gra w Half Life 2, czy Doom 3 w wersji VR to coś niesamowitego. Jednak po krótkim czasie dochodzi się do wniosku, że to nie działa tak jak sobie to wyobrażaliśmy. Według niego, w tych grach zbyt dużą rolę odgrywa zewnętrzne sterowanie, a dla VR powinno zostać ono ograniczone do minimum lub rozwiązane w inny sposób niż teraz. Dlatego największą furorę robią wszelkie symulatory, gdzie siedzimy w kabinie, czy też dema, gdzie jesteśmy jedynie obserwatorami tego co dzieje się wokoło (np. rollercoaster).

Niestety każde podejście niesie pewne zagrożenie. Zarówno przedwczesne wejście gogli VR na rynek masowy, może skończyć się szybkim zachłyśnięciem nowością, po czym ludzie całość potraktują bardziej jako ciekawostkę do zakopania na kolejne kilkanaście lat. Problem jednak, że zbyt duże zwlekanie również może osłabić entuzjazm wszystkich wyczekujących.

Choć o ten drugi przypadek, Sony się nie boi. Zbyt mało osób jeszcze próbowało tej technologii, by mówić o dużym popycie w tej chwili. Jednak, gdy gogle VR zawitają w naszych domach i zaoferują niesamowite doświadczenia, wtedy zacznie się czas nowej technologii na dobre. Jednak, aby się to udało, najbardziej istotne będzie niesamowite pierwsze wrażenie.

I o to trzeba zadbać przede wszystkim, z czym zgadzamy się w 100%. 😉

Kategorie:
Aktualności
Shares
Menu